lewica a prawica poglądy

Najczęściej występującymi hasłami prawicowymi są: konserwatyzm światopoglądowy, sprzeciw wobec całkowitej równości społecznej, przywiązanie do własności prywatnej, poszanowanie dla religii, sprzeciw wobec interwencjonizmu państwowego oraz prób sztucznej regulacji rynku, a także całkowitej militarnej suwerenności państwa. Deklarowane poglądy polityczne przedsiębiorców na skali lewica-prawica (skala 10 punktowa) from publication: Aksjonormatywne postawy przedsiębiorców na świecie. Gdyby określić moje poglądy i odpowiedzieć krótko na pytanie, czym jest lewica wolnościowa na zasadzie kontrastu, to wyszedłby niekonserwatywny-nieliberalizm. Często słyszę, że "podział Wśród osób, które zagłosowały w I turze tylko 12 proc. (ok. 1,8 mln) nie potrafiło określić swojego miejsca na osi lewica – centrum – prawica. Foto: BRAK Obchody 11 listopada są, za sprawą Marszu Niepodległości, naznaczone prawicowym klimatem. Lewica jest z tej okazji prawie nieobecna w przestrzeni publicznej — pisze w specjalnym tekście dla Onetu Remigiusz Okraska*. I dodaje: Wielki wkład w odzyskanie niepodległości i kształt zrębów odrodzonej Polski mieli ludzie, których poglądy Süddeutsche Zeitung Heirats & Bekanntschaftsanzeigen Suche. Liczba wyświetleń: 471Kiedy w okresie rewolucji francuskiej nastąpiło zgromadzenie Stanów Generalnych zwolennicy radykalnych (i tym samym realnych zmian) zasiedli po lewej stronie, a zwolennicy starego porządku po prawej. Tak też narodził się współczesny najważniejszy podział polityczny na lewicę i prawicę. Lewicą stały się te środowiska, które dążyły do zmian ustrojowych, a prawicą obrońcy zastanego porządku. Definicje te nie uległy zmianie, problemem jest jednak to, jak w obecnym dyskursie politycznym fałszuje się te pojęcia i jak wysoki stopień nieświadomości dominuje wśród ludzi, którzy za prawdę biorą potoczne ich rozumienie, które dyktuje obecna propaganda JAKO JEDYNA MOŻLIWOŚĆ REALNEJ ZMIANYLewica od początku powstania tego pojęcia skupiała środowiska radykalne. Prawica nie była natomiast złożona jedynie z bezkompromisowych obrońców tego, co zastane, ale i z grup, postulujących powolne zmiany jak reformizm, z zachowaniem zastanego ustroju. Reformizm jednak nigdy nie doprowadza do realnych zmian, ponieważ pozostawia zastany ustrój społeczno-polityczny, a każdy taki ustrój ma u swoich podstaw swoje założenia i elementy, których nie da się wykorzenić, bez zaburzenia całego systemu. Dlatego jedyną możliwością wprowadzenia realnych zmian jest radykalizm – zburzenie zastanego systemu i zbudowanie na jego gruzach nowego – innym sposobem nie można pozbyć się szkodliwych elementów, na jakich stary porządek został zbudowany. Wszelkie postulaty reform i powolnych zmian służą tylko dawaniu fałszywej nadziei i odwodzenia ludzi od działania na rzecz poprawy otaczającej ich rzeczywistości. Tak samo obecnie naiwnością byłoby oczekiwanie, że szkodliwa dla ludzi sytuacja ekonomiczna czy obniżający się ciągle poziom wspólnotowości społeczeństw zmieni się przy zachowaniu systemu kapitalistycznego, ponieważ dominacja pieniądza, izolacja i rozpad więzi są wpisane u samych jego podstaw – w momencie zburzenia tych podstaw zawali się jednocześnie cały obecny POSZUKIWANIU WROGAPotoczne rozumienie podziału na lewicę i prawicę, nie mające nic wspólnego z prawdziwymi definicjami tych pojęć, wprowadza bardzo pragmatyczny dla kapitalizmu konflikt pomiędzy jego przeciwnikami. Już od wielu lat „prawicowcy” i „lewicowcy” toczą walki, upatrując w sobie nawzajem największych wrogów, w czasie, gdy kapitalizm rozwija się bez większych przeszkód i oporów. Skłócenie swoich wrogów to idealna taktyka na pozbycie się opozycji i możliwość utworzenia dla siebie monopolu na władzę, co liberałowie i kapitaliści wykorzystują w tym przypadku SCENA POLITYCZNAJak to wygląda na obecnej scenie politycznej? Czy biorąc pod uwagę prawdziwe znaczenie lewicy, możemy się doszukać jej obecnych reprezentantów? Na pewno nie na mainstreamowej scenie politycznej (trudno by było obronić tezę, że jakakolwiek istniejąca w Polsce partia dąży do radykalnych zmian ustrojowych). Czy istnieją, szczególnie w Polsce, czyli na arenie politycznej, która najbardziej nas interesuje, środowiska, które faktycznie można by określić z czystym sumieniem mianem lewicowych? Być może, ale szukać ich należy w zupełnie innym miejscu, niż to się potocznie ZJEDZONA PRZEZ LIBERALIZM I PODZIELONA PRAWICATrudno też obronić tezę, że to, co obecnie zwykło nazywać się „lewicowym środowiskiem” z lewicą ma cokolwiek wspólnego. Jedyne, co ma do zaproponowania obecna „lewica” to hedonizm, przeintelektualizowane dyskusje i nachalna promocja wszystkiego, co związane z szeroko pojętymi mniejszościami, jeszcze bardziej osłabiającymi spójność społeczeństwa. Trudno szukać na tej „lewicy” zwolenników realnych zmian ustrojowych – obecni „lewicowcy” z powodzeniem odnajdują się w rzeczywistości kapitalistycznej, chroniąc się za jej prawami i powołując na wykreowane przez liberalizm normy. Nie muszę chyba tłumaczyć, że feministki, środowiska homoseksualne, pseudoekolodzy czy „antyfaszyści” nie są siłą rewolucyjną, ani nawet nie wysuwają takich postulatów – ich celem jest jedynie reformizm w obrębie zastanego systemu, a nie zmiana ustrojowa. „Lewica” zafascynowana liberalnymi postulatami błędnie rozumianych idei wolności i humanizmu została przez tę ideologię wchłonięta niemal już mielibyśmy szukać zwolenników radykalnych zmian, to byłaby to paradoksalnie ta część sceny politycznej, określana powszechnie „prawicową”, bo tylko na niej obecnie słychać głosy mówiące o całkowitej zmianie zastanego porządku. Nie mam tu na myśli oczywiście nurtów liberalnych, które głoszą chęć jeszcze szerszej rozbudowy systemu kapitalistycznego, bo to faktycznie nurt prawicowy w prawdziwym tego słowa znaczeniu (zachowanie starego porządku z uwzględnieniem zachodzących w jego obrębie reform). Jednak to na obecnej „prawicy” można się doszukać postulatów socjalizmu (i co za tym idzie odrzucenia postępującego rozpadu wspólnotowości), jako jedynej obecnie istniejącej przeciwwagi ustrojowej dla kapitalizmu. I to ten postulat całkowitej zmiany ustroju jest prawdziwie lewicowy, ponieważ jako jedyny niesie za sobą żądanie wprowadzenia realnych zmian zarówno na płaszczyźnie ekonomicznej, jak i politycznej, kulturowej oraz PODZIAŁÓWW sytuacji tak znacznego wypaczenia pojęć lewicy i prawicy pojawiają się postulaty wprowadzenia nowego, bardziej adekwatnego podziału, jak np. system kołowy, gdzie linia z dwoma końcami – lewicy i prawicy, zostałaby zamknięta w okrąg łącząc tym samym dwa radykalizmy i przeciwstawiając je temu, co umiarkowane. Jednak czy faktycznie podział liniowy jest obecnie przestarzały? W końcu dalej można podzielić scenę polityczną na zwolenników zmian i tych, którzy chcą zachować stary porządek. Czy te postulaty odejścia od podziału z rewolucji francuskiej nie są biernym przyzwoleniem na kapitalistyczną propagandę, chcącą zagłuszyć wszystko, co mogłoby zagrażać obecnemu ustrojowi? Może nie warto ustępować i godzić się na to, co dominująca obecnie ideologia liberalna robi z pojęciami, wprowadzając swój język propagandy, jako jedyną i słuszną drogę pojmowania POJĘĆ JAKO NARZĘDZIE MANIPULACJIZ pewnością odezwą się głosy, mówiące o tym, że bardziej pragmatycznie jest zaakceptować potoczne rozumienie pojęć używanych w dyskursach politycznych. Ale to właśnie wypaczanie terminów jest jednym z głównych narzędzi obecnej propagandy. Wystarczy spojrzeć na to, co stało się z pojęciem „tolerancji”, która oznacza przyzwolenie na istnienie czegoś, z czym dana osoba/grupa się nie zgadza i co uważa za złe/szkodliwe. Trudno oczekiwać od jakiegokolwiek rozsądnie myślącego człowieka, żeby przyzwalał na istnienie czegoś, co w jego mniemaniu jest złe. Co więc się stało? Tolerancja została przeinaczona tak, aby pod jej szyldem przemycić przymus na akceptowanie wszelkich inności wpisujących się idealnie w obecny porządek. Tolerancja nie jest akceptacją, czyli przyzwoleniem na istnienie czegoś co inne, ale danemu człowiekowi/grupie obojętne i nie zagrażające – to dwa zupełnie obce sobie samo stało się z pojęciem „faszyzmu” – wszystkie poglądy i idee, które głoszą postulat realnych zmian otrzymują tę łatkę, co automatycznie skazuje ruchy je postulujące na stanie się marginesem politycznym. Taki połączony związek wypaczonych pojęć powoduje, że każdy, kto nie chce zostać okrzyknięty zwolennikiem „totalitaryzmu”, musi podporządkować się tyranii „tolerancji” akceptując wszelkie wypaczenia osłabiające wspólnotowość i dające możliwość na likwidację świadomości i kultury społeczeństwa zastępowanej przez kapitalistyczną papkę ideologiczną, sprowadzającą ludzi do funkcji bezmyślnych konsumentów. Każdy, kto nie godzi się z tym stanem zostaje natomiast okrzyknięty „faszystą”, wyizolowany z płaszczyzny działań politycznych i pozbawiony realnych możliwości wpływania na otaczającą go w kapitalistycznym dyskursie wszystkie ugrupowania lewicowe, czyli takie, które głoszą postulat wprowadzenia radykalnych zmian (jedynych, które faktycznie mogą przeciwstawić się postępującym zniszczeniom, jakie sieje na płaszczyźnie ekonomicznej, kulturowej, politycznej i społecznej obecny ustrój) określane są mianem faszyzmu, to być może dla kapitalistów i liberałów jesteśmy i pozostaniemy faszystami. Ale w takim razie to właśnie ten „faszyzm” jest jedyną pozostałością po prawdziwej lewicy i to w nim tkwi jedyna nadzieja dla zachowania człowieczeństwa, bo to właśnie ono będzie kolejnym wypaczonym pojęciem, kiedy człowiek stanie się z podmiotu jedynie przedmiotem – trybikiem w machinie kapitalistycznego S. Źródło: Autonom Podział na prawicę i lewicę wywodzi się z XVIII wieku z Francji, gdzie w Stanach Generalnych (późniejszym Zgromadzeniu Narodowym) po prawej stronie zasiadali konserwatywni przedstawiciele arystokracji i kleru, po lewej natomiast politycy kojarzący się z postulatami zmian co do ówczesnego porządku. Klasyfikacja ta utrwaliła się kreując wizję podziału na dwa główne nurty polityczne i jest powszechnie używana do dziś. Już w XVIII wieku jednak taki podział był sporym uproszczeniem. Obecnie takie prezentowanie różnic w opcjach politycznych nie dość, że zubaża postrzeganie polityki, to jeszcze stanowi często manipulację. David Nolan, jeden z założycieli amerykańskiej Partii Libertariańskiej, w 1969 roku przedstawił diagram dwuosiowy, porządkujący kwestię związaną z poglądami politycznymi oraz podziałem na lewicę, prawicę i centrum. Jedna z osi diagramu prezentuje zakres wolności (interwencjonizmu) w sferze obyczajowej (czyli w kwestiach takich jak np. wolność słowa), druga z osi – w sferze gospodarczej. Diagram dla lepszego zobrazowania różnic pomiędzy nurtami politycznymi, prezentuje się pod kątem czterdziestu pięciu stopni, jako kwadrat podzielony na cztery mniejsze pola. Lewica (lewe pole), to na diagramie obszar charakteryzujący się liberalizmem w sferze obyczajowej i interwencjonizm w sferze gospodarczej. Prawica (prawe pole) cechuje się interwencjonizmem w sferze obyczajowej i liberalizmem w sferze gospodarczej. Górne pole reprezentują poglądy zakładające liberalizm w sferze obyczajowej i gospodarczej, dolne zaś – interwencjonizm w obydwu tych sferach. Jako, że poglądy mieszczące się w środku tej wizualizacji może być trudno zaklasyfikować do jednego z tych czterech obszarów, często umieszcza się tam dodatkowe pole. Należy tutaj zaznaczyć, że diagram Nolana nie posiada skali. Nie da się jednoznacznie przypisać jakiegoś programu politycznego do dokładnego miejsca na diagramie. Ma on wyłącznie pomóc ogólnie zorientować opcję polityczną. Nie jest możliwe bowiem przypisanie poszczególnym założeniom politycznym konkretnych wartości punktowych czy procentowych w zakresie dawania lub odbierania wolności, tak by jakaś elementarna kwestia wolności gospodarczej miała odpowiedni stosunek do innej elementarnej wolności gospodarczej lub wolności obyczajowej. Przykładowo – jaką wartość miałby na osi swobód obyczajowych zakaz „obrażania uczuć religijnych”, jaką nakaz zapinania pasów w samochodach i jaką wartość – proporcjonalną na osi gospodarczej – miałby przy tym przymus odkładania składki emerytalnej? Nie da się tego określić, tym bardziej, że osie to odcinki a nie półproste. Są skończone – a więc każde dołożenie nowego kryterium, burzyłoby obydwie skale. Dlaczego upowszechniony w Polsce podział jednoosiowy jest zły? Stosując jedynie klasyfikację na prawicę i lewicę, pojawiają się trudności z klasyfikowaniem na przykład libertarianizmu, nazizmu i komunizmu. Wynikające z tego nieścisłości powodują, że taki podział wykorzystywany jest często do wypaczania obrazu polityki. Dobrym przykładem takich wypaczeń jest to jak klasyfikuje się NSDAP (nazizm). Politycy czy publicyści uważający się za prawicowych, określają nazizm jako ideologię lewicową – bo była socjalistyczna, ignorując sferę obyczajową. Lewicowi natomiast – jako ideologię prawicową, bo była konserwatywna, ignorując kwestie gospodarcze. Jedni i drudzy dokonują w ten sposób manipulacji, bo z racji, że nazizm jest powszechnie postrzegany jako zły – każda ze stron chce go wizerunkowo jak najbardziej oddalić od siebie i jak najmocniej przybliżyć do opozycji. W rzeczywistości zaś nazizm stanowi dolne centrum (wedle diagramu Nolana) – silnie interwencjonistyczne w sferze obyczajowej, jak i gospodarczej. Które partie w Polsce są w rzeczywistości lewicowe, a które prawicowe – albo raczej nie są takowymi, choć tak się określają? Najbardziej popularna obecnie partia, która określa się jako prawicowa – Prawo i Sprawiedliwość – prawicowa nie jest. Jest konserwatywna, ale zarówno w swoich postulatach jak i w działaniu, zakłada szeroki interwencjonizm gospodarczy i redystrybucję dóbr na dużą skalę. Optuje przykładowo za dużymi przywilejami socjalnymi dla rodzin oraz hojnym łożeniem państwowych pieniędzy na prywatne instytucje. Największą partią uznawaną za lewicową jest natomiast Sojusz Lewicy Demokratycznej. Jest to ugrupowanie socjalistyczne, ale niezbyt wiele z niego wypływa liberalizmu w sferze kulturowej. Partia ta zasłynęła bowiem z dość dużej uległości wobec Kościoła Katolickiego – godząc się między innymi na narzucenie Polsce konkordatu czy finansowanie przez państwo budowy Świątyni Opatrzności Bożej. Zarówno więc PiS, jak i SLD należałoby klasyfikować jako partie centrowe. Dlaczego tak często operuje się pojęciami „lewicy” i „prawicy” odnoście ludzi i ugrupowań, które nie mają takiego charakteru? Powodem jest po części zapewne utrwalenie przestarzałej klasyfikacji oraz skłonność do uproszczeń. Podział taki jednak przede wszystkim pomaga manipulować wyborcami. Jedna centrowa partia miałaby trudności z wyróżnieniem względem drugiej – która również jest centrowa i podobna w działaniu. Trudno byłoby też wzniecić niechęć do opozycji. Jeżeli jednak ugrupowanie siebie jak i opozycję klasyfikuje dwoma przeciwnymi terminami – jako prawicę i lewicę – tworzy od razu spory wizerunkowy kontrast. Dużo atrakcyjniejszy dla wyborcy będzie ktoś, kto mówi „jesteśmy całkowitym przeciwieństwem tamtych”, niż gdy powie „jesteśmy tacy sami jak tamci i jedyne co nas różni, to reprezentujący partię ludzie”. Dużo łatwiej będzie można też wzniecić antypatię do kogoś, kto reprezentuje przeciwne poglądy – nawet jeżeli to przeciwieństwo ogranicza się do samej nazwy. Skoro zaś łatwiej szerzyć niechęć do opozycji – to i łatwiej konsolidować własny elektorat oraz indukować społeczne podziały – jako, że „lewica” i „prawica” stają się granfalonami. Najbardziej ciekawy podział na diagramie Nolana nie przebiega na osi prawica-lewica, ale na osi pionowej. To tam znajdują się poglądy najbardziej wyważone jak i najbardziej skrajne – wedle których państwo ma dać obywatelowi nieograniczoną wolność (co w praktyce nie jest takie wolnościowe, bo daje jednemu wolność do zniewolenia drugiego), albo zakładające całkowite jej zniesienie. Stomping. zapytał(a) o 20:11 Gdzie na osi Lewica-Prawica umieściłbyś swoje poglądy polityczne? Cześć. Jestem ciekaw tego gdzie na osi Lewica-Prawica umieściłbyś swoje poglądy polityczne?. Oddaj swój głos, aby poznać wyniki ankiety lub zobacz wyniki Skrajna Lewica. Lewica. Centrolewica. Centrum. Centroprawica. Prawica. Skrajna Prawica. Zobacz inne ankiety 0 ocen | na tak 0% 0 0 Komentarze Shiya odpowiedział(a) o 14:09: Nigdzie, to zbyt ograniczone. Przez ostatnie parę wieków powstało bardzo wiele ideologii społecznych, politycznych i ekonomicznych, które w mniejszy, bądź większy sposób oddziałują na nasze życie codzienne. Łatwo się pogubić w tym wszystkim, nie tylko ze względu na ich ilość, ale także na różnice występujące między nimi, które niekiedy są bardzo subtelne. Dodatkowy problem może stanowić brak edukacji społeczeństwa w tym zakresie, co powoduje, że nie zawsze wyborca jest świadomy na jaką ideologię, albo jaką jej kombinację oddaje głos. Rozpoczynając cykl artykułów na temat doktryn polityczno-ekonomicznych postaram się w prosty i przystępny sposób ułatwić ich identyfikację. Tradycyjny podział ideologiczny na lewicę i prawicę okazuje się dziś być niewystarczający. W czasie rewolucji francuskiej podczas Zgromadzenia Narodowego przedstawiciele szlachty, arystokracji i duchowieństwa zasiadali po prawej stronie sali, zaś po lewej politycy żądający przemian społecznych i politycznych, w tym ograniczenia, czy nawet eliminacji roli religii w życiu społecznym oraz wprowadzenia ustroju republikańskiego. Natomiast, prawica będąc wstrzemięźliwa w reformach społeczno-gospodarczych i politycznych, chciała utrzymać szacunek dla tradycji i istniejącej hierarchii. Takie ujęcie lewicy i prawicy w dzisiejszym świecie trzeba uznać za nieaktualne. Dziś często posługujemy się tzw. podziałem dwuosiowym, który wprowadza większe możliwości niż podział na monarchistów i rewolucjonistów. Przyjęło się, że ideologie i nurty polityczno-ekonomiczne dzieli oś gospodarcza (socjalizm vs. kapitalizm) i światopoglądowa (wolność vs. autorytarym). Oś poglądów gospodarczych z jednej strony reprezentuje głęboko kontrolowaną redystrybucję dóbr i usług z własności państwowej (socjalizm), a z drugiej przeciwnie – gospodarkę wolnorynkową opartą tylko na własności prywatnej (kapitalizm). Linia alternatywnie może definiować stopień ingerencji państwa w gospodarkę na zasadzie „etatyzm wolny rynek”. Oś światopoglądowa odwzorowuje reguły życia i ładu społecznego, w których na jednym jej końcu króluje kolektywizm (autorytet/totalitaryzm), a na drugim indywidualizm (wolność/anarchia), zatem określa również poglądy społeczne na linii „konserwatyzm liberalizm społeczny”. Taki podział wyróżnia cztery główne nurty ideologiczne, które „roboczo” na potrzeby artykułu określam następująco: Ideologie socjalistyczne Doktryny promują rozwiązania komunalne zarówno dla procesów społecznych, jak i gospodarczych. Rolą państwa jest regulacja gospodarki i zmniejszanie nierówności społecznej. W dużej części różne odłamy ideologii socjalistycznych zakładają możliwość występowania gospodarki mieszanej, czyli połączenia wolnego rynku i gospodarki państwowej, oraz państwo opiekuńcze (welfare). Zachęca się społeczeństwo do rozwiązań wspólnotowych (komunalnych), stosuje się gospodarczą redystrybucję oraz rozpowszechnianie wspólnych wartości w całym społeczeństwie przy pomocy demokracji i państwa. Fundamentami zasadami doktryn socjalistycznych jest częściowe lub całkowite odrzucenie kapitalizmu oraz promowanie idei sprawiedliwości społecznej. Popularne ideologie socjalistyczne: socjalizm, socjaldemokracja, komunizm, narodowy socjalizm Ideologie konserwatywne Różne odłamy konserwatyzmu będą dążyć do zachowania tradycyjnego porządku społecznego i gospodarczego oraz do utrzymania suwerenności państwa. Zwolennicy tych doktryn zwykle regulują procesy imigracyjne, pielęgnują wartości tradycyjne i postulują za posiadaniem silnej armii. Zadaniem rządu jest kontrola bezpieczeństwa i zarządzanie kulturą narodową. W kwestiach zaangażowania państwa w gospodarkę często pozostają sceptyczni. Fundamentami nurtów konserwatywnych są hasła obrony porządku społeczno-gospodarczego oraz zachowywania i umacniania tradycyjnych wartości, takich jak: religia, naród, państwo, rodzina, hierarchia, autorytet, własność prywatna. Popularne ideologie konserwatywne: konserwatyzm, neokonserwatyzm, tradycjonalizm, fundamentalizm Ideologie socjalliberalne Nurty ideologiczne zakładają utrzymanie indywidualnej wolności jednostki oraz zapewnienia programów społecznych dla osób potrzebujących. Realizacja założeń następuje poprzez redystrybucję, opodatkowanie i częściowy interwencjonizm. Celem doktryn jest odnalezienie równowagi między wolnością jednostki a sprawiedliwością społeczną, tak aby zapewnić minimum socjalne i wolność od biedy. W filozofii socjalliberalnej odnajdziemy hasła promujące multikulturalizm, świeckie państwo oraz współpracę międzynarodową. Zwolennicy nie zakładają angażowania się państwa w sprawy społeczne, niemniej jednak propagują czynny udział rządu w zwalczaniu dyskryminacji oraz zapewnienia równego traktowania. Popularne ideologie socjalliberalne: socjalizm demokratyczny, syndykalizm, anarchokomunizm Ideologie libertariańskie Główne idee opierają się na utrzymaniu wolności jako podstawowego dobra politycznego we wszystkich aspektach. Zwolennicy uważają się za zagorzałych obrońców wolności osobistej i gospodarczej. Szeroko ujęci libertarianie postulują za własnością prywatną i wolnym rynkiem. Rola państwa w założeniach odgrywa dużo mniejszą rolę niż w pozostałych ideologiach, ponieważ te funkcje regulowane są autonomicznie przez wolny rynek (społeczny porządek rynkowy). Wśród różnych odłamów odnajdziemy nurty zakładające całkowitą eliminację systemu politycznego, takie jak anarchia oraz te, które definiują rolę jako niezbędne minimum (państwo nocnego stróża). Fundamentami ideologii libertariańskich są: wolność osobista, indywidualizm, wolny rynek. Popularne ideologie libertariańskie: libertarianizm, minarchizm, anarchokapitalizm Powyższe cztery grupy doktryn polityczno-ekonomicznych zdecydowanie nie wyczerpują tematu i każda z nich wymaga głębszej analizy. Sprawę utrudnia fakt, że nurty mogą się częściowo przenikać tworząc nowe kombinacje, przez co niekiedy bardzo trudno jest wyznaczyć granicę, która jasno określi przynależność do danego zespołu ideologii. W ten sposób partie polityczne tworzą ugrupowania zrzeszające szerszy elektorat, co potencjalnie zapewnia lepszy wynik wyborczy. Jednocześnie takie rozwiązania powodują problemy wewnętrzne, a niekiedy nawet kompletny brak spójności programowej. W rezultacie duża część zrzeszeń staje się frakcjami „centrowymi” z naciskiem na „lewą”, bądź „prawą” stronę dając duże pole elastyczności politycznej. Z tego powodu nawet podstawowa znajomość doktryn polityczno-ekonomicznych ułatwia nam przekaz informacji, weryfikację głoszonego programu wyborczego i ideologii. Grafika poniżej przedstawia bardziej szczegółową propozycję prezentacji wybranych doktryn, których część omówię w kolejnych artykułach. Mimo wszystko należy pamiętać, że „nic nie jest tak trwałe jak tymczasowa polityka rządu” (Milton Friedman), dlatego tez pozostańmy świadomi i wyczuleni na to, co się dzieje wokół nas. Krzysztof Lipczyk Bezpieczne przerywanie ciąży. Wprowadzimy uzależnione wyłącznie od decyzji kobiety prawo do przerwania ciąży do 12. tygodnia, a po 12. tygodniu ciąży – w przypadku zagrożenia życia lub zdrowia kobiety albo ciężkich wad płodu. Nowoczesna antykoncepcja. Zapewnimy refundację nowoczesnej antykoncepcji, w tym tabletek „dzień po”. Równa reprezentacja. Wprowadzimy parytet płci w Radzie Ministrów, zarządach powiatów, zarządach województw, zarządach dzielnic Warszawy oraz zarządach i radach nadzorczych spółek samorządowych i Skarbu Państwa.

lewica a prawica poglądy